Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 485 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Kamień

piątek, 30 października 2009 12:43
I jak tu nie wierzyć we wpływ literatury na życie i odwrotnie. Od tygodnia moja myśl krąży wokół Emily Dickinson i jej poezji. Parę dni temu nagle uświadomiłam sobie, że jeszcze nie zajrzałam do "Kobiety zaklętej w kamień" Marty Fox, książki, którą dostałam od Remka Grzeli juz dość dawno. Zaczęłam czytać i zachwyciłam się. Emilia, główna bohaterka, to wrażliwa i mądra pisarka i poetka, która pewnego dnia dowiaduje się, że cierpi na chorobę, która zamienia komórki jej ciała w kamień. "Czy to autoagresja organizmu, bunt ciała"? - pyta. Emilia jest wielbicielką między innymi Emily Dickinson, nosi zresztą jej imię. Jakie zranienie wewnętrzne spowodowało u obydwu nadwrażliwych osobowości potrzebę tak silnej ochrony, izolacji od otoczenia? W astrologii, którą pasjonuję się od lat, planetą odpowiedzialną za takie zjawiska jest Saturn. Symbolizuje wszelkie bariery ochronne, to wszystko, co ogranicza, odgradza i ma za zadanie chronić, ale pod wpływem lęku zbyt mocno usztywnia, utwardza, zamienia w kamień. Czym byłoby ciało bez skóry i kości, bez struktury, która nadaje nam kształt i odgradza od otoczenia? Czym byłoby nasze "ja", gdybyśmy nie potrafili  wyznaczyć jego granic? A co, jeśli głęboko zakodowany lęk podpowiada nam ciągle, że granice nie są strzeżone zbyt mocno? Budujemy mury coraz wyższe i grubsze, a wszystko wokół zamieniamy w kamień. Saturn to również symbol matki, która chcąc chronić nas, często ogranicza indywidualność i dążenia. Śmierć i zbliżające się Święto Zmarłych to też domena Saturna, bo to granica Życia...

Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego -
Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy.
Jeśli nie zaszło nic większego
Niż Rozpad Słońca - Ostateczny
Kataklizm Globu - nic nie było
Tak wielkie - abym - na wieść o tym -
Podnisła z Ciekawości Czoło
Sponad Roboty.

*** 

Ileż ma w sobie Szczęścia Kamyk -
Bez lęku przed Koniecznościami,
Nie dbając o Kariery przebieg,
Toczy się Drogą sam przed siebie -
W Burej Powłoce zawarł prostą
Sumę barw, jakie miewa Kosmos -
Jak Słońce niezależny, istnieć
Potrafi sam lub w towarzystwie,
bez komplikacji, planu, trudu
Spełniając Dekret Absolutu -

***  

Odchodząc - nie wie się, że się odchodzi -
Nie na serio Drzwi za sobą przymykamy -
Los - tymczasem - zatrzaskuje rygle -
Bezpowrotnie - za naszymi plecami -
 
Emily Dickinson
Przekład Stanisław Barańczak

Podziel się
oceń
0
0

Emily ciąg dalszy...

poniedziałek, 26 października 2009 23:38
Specjalnie dla miłych pań - Małgosi i Ireny, kolejna porcja Emily Dickinson. Ta poezja pięknie zresztą oddaje nastrój zbliżającego się Święta Zmarłych...

Zmarłam szukając Piękna - ale

Gdy się mościłam w mrokach Grobu -

Kogoś, kto zmarł szukając Prawdy,

Złożono w Pomieszczeniu obok -

 

Zapytał - co mnie uśmierciło -

Odpowiedziałam - „Piękno" -

„Mnie - Prawda - one są Tym Samym -

Jesteśmy Rodzeństwem" - szepnął -

 

I tak gwarzyliśmy - przez Noc -

Przez ścianę gliny - blisko -

Aż Mech dosięgnął naszych ust -

I zarósł - nasze nazwiska -

 

***  

 

Nie miałam czasu na Nienawiść -

Bo

Grób był mi Przegrodą -

Życie nie było

Dość pojemne -

Aby w nim zmieścić - Wrogość -

 

Na Miłość też nie miałam czasu -

Lecz

W braku lepszego Zadania -

Myślałam -

Może mi wystarczy

Sam mozół Jej Szukania -

 

***

 

Wpierw chcemy pić - to Głos Natury -

A później - gdy umieramy -

Modlimy się o łyk Wody

Tężejącymi palcami -

 

Jest w tym zapowiedź pragnień głębszych -

Którym zaradzi z pewnością

Ta Wielka Woda na Zachodzie -

Zwana Nieśmiertelnością -

 

***

 

Kto Nieba nie znalazł tu - w dole -

Ten nie znajdzie go i w Niebie samym -

Dom sąsiedni wynajmują Anioły,

Dokądkolwiek się przeprowadzamy -

 

Emily Dickinson

Przekład - Stanisław Barańczak


Podziel się
oceń
1
0

I znów Emily

poniedziałek, 26 października 2009 1:18

Ostatnio mój kot zaczyna swoje aktywne życie późnym wieczorem, kiedy już wszyscy domownicy (poza mną oczywiście) poszli spać. Dzieje się tak za przyczyną naszej urokliwej Lirki, uroczego psiego potwora, zazdrosnego o każdy przejaw zainteresowania, okazany pozostałej zwierzynie. Blanka, pół-jamniczka, która większość swojego życia spędziła w towarzystwie matki i brata (odeszli już niestety do swego psiego raju), tylko przez krótką chwilę cieszyła się wyłącznością, dopóki konieczność, związana z nadmiarem obowiązków, nie zmusiła naszej córki do czasowego powierzenia nam swojego „psiego szczęścia". Blanka, acz z niechęcią, zaakceptowała jednak szczeniaka (który już ją przerósł!) ale widać po niej, że zaczyna popadać w psią depresję. Straciła apetyt i ogólnie jakaś taka bardziej smutna - może zresztą tylko się taką wydaje w kontraście z Lirą, która najwyraźniej ma ADHD i energia ją rozsadza, a kiedy tylko widzi jakiś objaw zainteresowania z naszej strony Blanką, skacze jej na głowę obiema łapami. No i jak jej tu wytłumaczyć, że tak nie należy? Nie zmienia to faktu, że ogólnie się lubią i razem bawią. Z Kicią jest dużo gorzej, najwyraźniej unika kontaktu z kosmatym stworzeniem, które ją goni, jak tylko dostrzeże. Kotka ucieka na poddasze, bo wie, że Lira tam nie wejdzie, spędza tam większość czasu  i schodzi tylko żeby coś zjeść lub wyjść na dwór. Dopiero nocą, kiedy wszyscy (łącznie z psami) śpią, zamknięci w sypialniach, Kicia odzyskuje swoją przestrzeń, buszuje po swoich ulubionych zakątkach i czuje się wolna.

Lubię obserwować jak zwierzęta „urządzają" sobie życie i wzajemne relacje. To bardzo pouczające. Nie wyobrażam sobie domu bez psów lub kotów. Od dzieciństwa przynosiłam rodzicom różne bezdomne stworzenia, nawet z kolonii wróciłam kiedyś z psem, którego kupiłam na targu w Zakopanem. Talma była malutkim, zawszonym i bardzo przestraszonym kundelkiem. W towarzystwie bernardynów i owczarków górskich sprawiała żałosne wrażenie i skradła mi serce od pierwszego spojrzenia. Była u nas wiele lat.

Piszę o tym, ponieważ dowiedziałam się, że nieopodal mojego domu ma powstać schronisko. Wiem, że nie można pomóc wszystkim porzuconym zwierzętom, tak jak nie można pomóc wszystkim osieroconym dzieciom, ani wszystkim nieszczęśliwym i prześladowanym ludziom, jednak świadomość, że tuż obok mnie będzie się rozgrywał jakiś psi i koci dramat sprawia, że moja myśl już zaczyna krążyć wokół tego tematu i już zaczynam się zastanawiać co będzie można dla nich zrobić...

Jesień. I znów samotność z wyboru. Szukam jej i potrzebuję. Słucham swoich myśli. Nawet czytać nie bardzo mogę, chyba że poezję...


Dusza dobiera sobie towarzystwo -

I - zatrzaskuje Drzwi -

Jak Bóg - ma w sobie prawie Wszystko -

A z Reszty sobie drwi -

 

Nie dba - że tłoczą się Rydwany

U jej pochyłych Bram -

Że na wytartym jej Dywanie

Przyklęka Cesarz sam -

 

Wiem, jak z nią jest - gdy z Rzesz wybiera

Kogoś Jednego - raz -

Zamyka się jak Śluza - zwiera

W sobie - jak Głaz -

 

*** 

 

Jestem Nikim! A ty?

Czy jesteś - Nikim - Też?

Zatem jest nas aż dwoje?

Pst! Rozejdzie się - wiesz!

 

Jak monotonnie jest - być Kimś -

Popisującą się Żabą -

Kumkać swe imię - cały Czerwiec -

Stojącym w podziwie Stawom!

 

Emily Dickinson

Przekład Stanisław Barańczak


Podziel się
oceń
0
0

Prawa

środa, 21 października 2009 23:56
Dziś odrodzenie! Czyżby dlatego, że Księżyc zawitał do bliskiego mi, optymistycznego Strzelca? Jaki piękny dzień! Nic a nic nie przeszkadzał mi deszcz, ani jesienna aura. Dostaliśmy prawa, na które czekaliśmy i możemy już z Remkiem zacząć pracę! Szczerze mówiąc - już ją zaczęliśmy. Jesteśmy jeszcze na etapie adaptacji, ale ona rodzi się podczas prób. Praca z Remkiem sprawiała mi radość nawet wtedy, kiedy mieliśmy do czynienia z mroczną i tragiczną historią Mai, pieknie opisaną przez Anię Mentlewicz. Teraz możemy dać upust swojej radości i skupić się na uroczym i optymistycznym przesłaniu, zawartym w książce i filmie, który podbił serca ludzi na całym świecie. Nie wiem jeszcze jak zmierzyć się z tą legendą, ale wierzę, że los będzie nam sprzyjał. W każdym razie jesteśmy pełni entuzjazmu i cieszę się, że potrafiliśmy go przekazać autorowi, który gotów jest przyjechać na naszą premierę. Cóż to jest za wyzwanie! Nie wiem czy dzisiaj zasnę...
Podziel się
oceń
0
0

Emily

wtorek, 20 października 2009 15:58

Popadłam w stan jakiejś wewnętrznej inercji. Po prostu nic mi się nie chce. Nie znaczy to, że nic nie robię, ale ponieważ moja energia skierowana jest raczej do wewnątrz, wykorzystuję ją na przemyślenia, medytację, rozliczenia z samą sobą. Może to zbliżające się Święto Zmarłych tak na mnie działa, może jesienny widok za oknem, który niektórzy zwą smutnym, a ja nazwałabym refleksyjnym, a może Księżyc w Skorpionie, który skłania nas do zastanowienia się co potem? Dziś jakoś szczególnie  bliska mi jest Emily Dickinson, jedna z najwybitniejszych i najbardziej oryginalnych poetek, która większość swojego życia spędziła w swoim domu, wręcz pokoju, tworząc poezję głęboką i niezwykłą.


Czyste Szaleństwo to najwyższy Rozum -

Gdy je przeniknąć Zrozumienia błyskiem -

A czysty Rozum to upadek w Obłęd -

Lecz Większość - jak we Wszystkim -

Narzuca swe Kategorie -

Przyjmij je - jesteś Normalny -

Odrzuć - czekają na Furiata

Kajdany i Kaftany -

 

***

Dramat - Najżywotniejszy Wyraz

Znajduje w Dniu Powszednim -

Który się wokół Nas rozgrywa -

Inne formy Tragedii

 

Gubi przesadna Deklamacja -

Ta - sukces odnieść może

Właśnie kiedy Widownia Pustawa -

Pozamykane Loże -

 

Hamlet byłby sam Sobie Hamletem -

Gdyby Szekspir nie napisał swego dzieła -

Choćby nawet nie utrwalił Historii

Julii i jej Romea,

 

Odgrywałaby ją bez końca

Serc Ludzkich scena -

Choć Właściciel może zamknąć Teatr,

Nie wymaże tekstu Przedstawienia -

 

*** 

 

Nie trzeba być Komnatą - aby w nas straszyło -

Lub nawiedzonym Domem -

Nie ma wnętrz straszniejszych niż Mózgu

Korytarze kryjome -

 

Ileż bezpieczniej - o Północy

Ujrzeć Upiora przed sobą -

Niż spojrzeć w twarz własnym - wewnętrznym -

Pustkom i Chłodom.

 

Prościej gnać przez widmowe Opactwo,

Gdy hurgot Głazów nas goni -

Niż stanąć z sobą do walki -

Bez Broni -

 

Własne Ja - gdy się zaczai

Za Samym Sobą -

Przerazi bardziej niż Morderca

W pokoju obok.

 

Ciało - wyciąga Rewolwer -

Drzwi ryglują trzęsące się ręcę -

Przeoczając potężniejsze Widmo -

Lub nawet Więcej -

 

 

Emily Dickinson

Przekład - Stanisław Barańczak


Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 19 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  74 704  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką, która po latach nieobecności wraca na scenę. Pracowałam w Teatrze "Wybrzeże" w Gdańsku, Teatrze im.St.Jaracza w Olsztynie a w Warszawie w Teatrze Narodowym, Teatrze Na Woli oraz Studio.
Wróciłam na scenę monodramem Anny Mentlewicz "Kochany Synu" w reż. Remigiusza Grzeli. Emisja jego wersji telewizyjnej odbyła się na żywo 4 lutego 2008 w TVP Kultura w ramach "Czytania dramatu", natomiast premiera warszawska wersji scenicznej odbyła się 13 października 2008 w DKŚ na ul.Smolnej. Za ten spektakl otrzymałam nagrodę za osobowość sceniczną na VII Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego 2009 w Warszawie.
15 listopada 2008 w Teatrze Polonia odbyła się premiera "Boga" Woody Allena w reż.Krystyny Jandy - gram tam kilka postaci (Kobieta z widowni, Pytia i Kobieta z nożem w plecach).
Ten blog jest opisem moich zmagań z trudnym, bo późnym, powrotem na scenę.

O moim bloogu

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdję...

więcej...

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdjęć oraz treści bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich - na podstawie Dz.U. 94 nr.43 poz.170 (ustawa o prawie autorskim)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl