Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 485 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Pracowity weekend

niedziela, 26 kwietnia 2009 21:11
Tak się jakoś w moim zawodowym życiu układa, że albo nie dzieje się nic albo wszystko naraz. Weekend spędziłam bardzo pracowicie. W piątek pojechałam do Torunia na Festiwal Nauki i Sztuki. Powiedziałam tam monolog Joan z "Opowieści o raku" Neil Dunn i wzięłam udział w panelu dyskusyjnym z udziałem dr. Małgorzaty Krajnik, specjalistki od opieki paliatywnej, dr. Marii Rogiewicz, onkopsychologa i ks. dr. Piotra Krakowiaka, krajowego duszpasterza hospicjów. Sala w Centrum Kultury "Dwór Artusa"  była pełna i pomimo że na zewnątrz świeciło słońce a cała natura wzywała do afirmacji życia, toczyliśmy dyskusję o umieraniu. Nie boję się takich rozmów ani tematów, uważam, że śmierć jest towarzyszką życia i bez świadomości przemijania nie można dogłębnie zrozumieć życia ani się nim cieszyć. W dyskusji szczególnie uderzyło mnie jedno zdanie: "na studiach medycznych jest tylko 2,5 godziny zajęć, przygotowujących lekarzy do rozmów o odchodzeniu. Śmierć pacjenta jest klęską lekarza, więc wolą o tym nie myśleć i nie mówić". A przecież jeśli jest sukces, to musi być i klęska, jeśli istnieje życie, to będzie też jego koniec. Właściwie jedyne, co wiemy na pewno, to że rodzimy się i umieramy, cała reszta może być względna.
Tematy medyczne jakoś mnie kochają, bo wczoraj i dziś brałam udział w zdjęciach do filmu szkoleniowego - tym razem, dla odmiany,  dla lekarzy kardiologów. Temat też znany mi dogłębnie, moi rodzice zmarli na serce. Grałam żonę pacjenta po zawale. Bardzo ciekawe doświadczenie, na planie było bardzo sympatycznie a ekipa przemiła.
Wczoraj też zagrałam moją Maję w DKŚ na Smolnej 9 - kolejny spektakl "Kochanego Syna" Ani Mentlewicz w reż.Remigiusza Grzeli za tydzień 4 maja o godz.19.00. Nie liczę na zbyt dużo publiczności, bo to poniedziałek po długim weekendzie, ale i tak zagram najlepiej jak potrafię, nawet jeśli przyjdzie tylko garstka widzów.

Podziel się
oceń
0
0

Wiosna

poniedziałek, 20 kwietnia 2009 18:21
Ciągle płyną mi łzy. To chyba zapalenie spojówek, allbo jakieś inne podrażnienie. A może to dusza płacze...cicho, nieśmiało i nie starając się narzucać. Nic się pozornie nie zmieniło, jestem aktywna jak dawniej...no może trochę  mniej...widzę wokół zieloną wiosnę i raduję się razem z nią...a jednak...
Życie ma swoje wymagania. I radości. W chwilach smutku, oprócz wsparcia od osób bliskich, najlepszym antidotum jest praca. W piątek jadę do Torunia na Festiwal Nauki i Kultury - opowiem znów histrię Joan, której syn zmarł na raka. Tylko teraz pewnie  inaczej. Trochę się tego boję... W najbliższą sobotę natomiast 25 kwietnia oraz w poniedziałek 5 maja o godz. 19.00 kolejne spektakle Ani Mentlewicz "Kochany Synu" w reż.Remigiusza Grzeli w DKŚ na Smolnej 9. Zapraszam serdecznie. Jak się cieszę. Już się stęskniłam za moją Mają!
A to fotki, które zrobiłam dzisiaj w swoim ogrodzie. Ach, ta wiosna!




Prawda ze piękne?



To pasja mojego męża - pszczoły!



Zielono mi...

Podziel się
oceń
0
0

Życie

czwartek, 16 kwietnia 2009 12:57
Patrzę na zielone, delikatne listki drzew, pękające pączki krzewów oraz kwiatów i widzę jak poraz kolejny życie pokonuje śmierć. Odwieczny taniec życia ze smiercią. "Rodzimy się po to, aby umrzeć, umieramy po to, aby żyć" - to zdanie wypowiedziane przez księdza wiele lat temu na pogrzebie mojej mamy, trafiło mi głęboko do serca. Chciałabym zabrać ze sobą do tamtego życia miłość do bliskich i poczucie że moje istnienie tu, na tej ziemi, miało sens. Ciągle go szukam. Odnajduję w małych rzeczach i sukcesach - w poczuciu spełnionego obowiązku, uśmiechu przyjaciół, radości najbliższych, doświadczanej i dawanej dobroci. Może to już taka moja "karma", że odprowadzam na tamtą stronę bliskich - robię to z miłości i z miłością. Pozwala mi to później lepiej znieść ich wieczną nieobecność...pozostają tylko we wspomnieniach - z czasem w tych najlepszych i w poczuciu, że czuwają.
We wtorek pożegnaliśmy moją siostrę. Pomimo jej 20-letniej nieobecności, na pogrzebie było dużo osób - bardzo wszystkim za to dziękuję. Na pewno cieszyła się, patrząc na nas tam z góry. Myślę, że miło jej było widzieć, jak bardzo była tu kochana i lubiana...

Podziel się
oceń
0
0

WIELKANOC

sobota, 11 kwietnia 2009 17:38
ŻYCZĘ WSZYSTKIM ZDROWYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH, SPĘDZONYCH W GRONIE NAJBLIŻSZYCH.
NIECH TE DNI PRZYPOMINAJĄ NAM O ZMARTWYCHWSTANIU I ODKUPIENIU WIN...

Podziel się
oceń
0
0

Pogrzeb

czwartek, 09 kwietnia 2009 12:24
Z głębokim żalem zawiadamiam, że pogrzeb mojej siostry ś.p Marzenny Kozioł primo voto Wrzosek z d. Czerwińskiej, odbędzie się 14 kwietnia 2009. Msza św. rozpocznie się o godz.12.15 w Kościele św. Jozefata ul.Powązkowska 90,  po czym nastąpi wyprowadzenie do grobu rodzinnego na Cmentarzu Powązki Wojskowe.
Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 19 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  74 643  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką, która po latach nieobecności wraca na scenę. Pracowałam w Teatrze "Wybrzeże" w Gdańsku, Teatrze im.St.Jaracza w Olsztynie a w Warszawie w Teatrze Narodowym, Teatrze Na Woli oraz Studio.
Wróciłam na scenę monodramem Anny Mentlewicz "Kochany Synu" w reż. Remigiusza Grzeli. Emisja jego wersji telewizyjnej odbyła się na żywo 4 lutego 2008 w TVP Kultura w ramach "Czytania dramatu", natomiast premiera warszawska wersji scenicznej odbyła się 13 października 2008 w DKŚ na ul.Smolnej. Za ten spektakl otrzymałam nagrodę za osobowość sceniczną na VII Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego 2009 w Warszawie.
15 listopada 2008 w Teatrze Polonia odbyła się premiera "Boga" Woody Allena w reż.Krystyny Jandy - gram tam kilka postaci (Kobieta z widowni, Pytia i Kobieta z nożem w plecach).
Ten blog jest opisem moich zmagań z trudnym, bo późnym, powrotem na scenę.

O moim bloogu

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdję...

więcej...

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdjęć oraz treści bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich - na podstawie Dz.U. 94 nr.43 poz.170 (ustawa o prawie autorskim)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl