Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 485 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Wenecja ciąg dalszy...

wtorek, 30 czerwca 2009 15:39
Po wczorajszym dniu, pełnym obowiązków, czekających na mój powrót, dziś znów czuję się na wakacjach. Śpiew ptaków pieści uszy, słońce prześwieca przez wielką ilość drzew i krzewów w moim ogrodzie, więc upał nie jest tak uciążliwy jak w mieście, kawa z mlekiem i miodem smakuje wyśmienicie a ja siedzę na balkonie i wreszcie mam chwilę, żeby coś napisać. Sukcesywnie dodaję zdjęcia z podróży do galerii, ale moje ulubione pokażę również tutaj. Zrobiłam masę zdjęć i mogłabym je oglądać na okrągło, przypominają mi miejsca i wrażenia tych chwil krótkich, ulotnych...
Mieliśmy dużo szczęścia z tą wycieczką. Trafiliśmy na pogodę rzędu 23 - 25 stopni Celsjusza w cieniu - to podobno niespotykane o tej porze roku. Rzekomo trafiliśmy na mniejszą niż zwykle ilość turystów. Trudno sobie wyobrazić jak tam jest, kiedy jest ich więcej, dla mnie tłumy, przewalajace się po ulicach Wenecji, Rzymu czy Florencji odzierały z romantyzmu te niezwykłe miejsca. No ale cóż - sama byłam turystką, w dodatku w grupie, więc nie powinnam narzekać, że tak wiele osób pragnie zobaczyć i doświadczyć z bliska dziedzictwa kulturowego Europy, a właściwie świata.
Najpierw Wenecja. Miejscowi mówią, że Wenecja płacze od dołu - w czasie przypływu woda wydostaje się przez specjalne szczeliny i zalewa plac św. Marka. Podobno zimą wszyscy chodzą po deskach i pomostach nawet na stałym lądzie. Imponująca, zbudowana w stylu bizantyjskim bazylika św. Marka, skrywa w sobie szczątki ewangelisty - dokładnie czaszkę i kawałek ramienia, przywiezione tu z Aleksandrii. Św. Marek jest patronem Wenecji i najwyraźniej dobrze jej strzeże, bo to niezwykłe miasto, zbudowane na lagunie, łączącej mostami ponad 100 wysepek, przez wieki wojen, klęsk i katastrof ucierpiało bardzo niewiele i nawet bomba, która w czasie I wojny światowej spadła na plac św. Marka, nie wybuchła. Rozbrojona wisiała na placu do rozpoczęcia kolejnej wojny.
Bazylika jest przepiękna w środku, ale zdjęć nie robiłam, bo nie wolno. Cała pokryta mozaikami, zniewala urokiem i przepychem.



Na placu udało mi się zrobić niezwykłe zdjęcie  złotego Archanioła Gabriela, który obraca się zawsze w stronę, z której wieje wiatr. Cóż to jest - obłok, chmura, promień...?



Spacer po Wenecji to niezapomniane wrażenie. Z Mostu Rialto rozpościera się wspaniały widok na Canal Grande, główną "ulicę" miasta. Lody włoskie ogólnie są wyśmienite, ale tu smakowały szczególnie!


Podziel się
oceń
0
0

Wenecja...

niedziela, 28 czerwca 2009 16:12
Wróciłam. Było wspaniale! Dopisało wszystko - pogoda, organizator, pilot, przewodnicy, hotele, współtowarzysze podróży, słowem wszystko! To wakacje moich marzeń. I chociaż nie pojadę więcej na wycieczkę autokarem, bo to zbyt męczące i wyczerpujące, to jeśli tylko los mi pozwoli, na pewno wrócę jeszcze do Wenecji, Asyżu, Rzymu, Florencji, a przede wszystkim na Capri! Zabrakło czasu na zwykłe chłonięcie atmosfery tych miejsc, medytację przed dziełami sztuki , doświadczenie chwil mistycznych w miejscach przeładowanych energią świętych, snucie się po uliczkach przecudownych miast, słowem pogłębienia przeżyć.
Ale i tak jestem przepełniona wrażeniami, którymi postaram się dzielić systematycznie, jak już mi się w głowie poukładają.
Na początek  kilka zdjęć z Wenecji

   Prawda, ze widok jak na pocztówce?


Gondolierzy, ale nie "z nad Wisły", tylko z Wenecji

Fantastyczne maski weneckie

Podziel się
oceń
0
0

Wakacje!

sobota, 20 czerwca 2009 19:10
Od rana ostatnie zakupy, pakowanie. W nocy nie mogłam spać, bo myślałam o tym, że już od poniedziałku zakochana Wenecja a potem Asyż św. Franciszka, Wieczne Miasto Rzym, Capri i willa St.Michele Axela Munthe, Monte Cassino polskich żołnierzy  a na koniec Florencja, kolebka Renesansu.
Przez tydzień prawdopodobnie nie będę się odzywać, bo mam wakacje i laptopa zostawiam w domu, ale będę robić notatki i zdjęcia, więc zdam relacje po powrocie. Biorę masę książek, bo zamierzam owocnie spędzić godziny w autokarze. Lubię podróże i przemieszczanie się wszelkimi środkami lokomocji, w ogóle mi nie przeszkadza, że to autokar, lubię patrzeć na przemijające w oknie krajobrazy. Mam nadzieję wiele zobaczyć, doświadczać ducha miejsc, które zawsze chciałam odwiedzić i pozostawić za sobą na cały tydzień wszystkie problemy, które nurtują mnie na codzień. Od lat nie robiłam sobie takiej frajdy. Już czas.

Podziel się
oceń
0
0

I znów Lira

czwartek, 18 czerwca 2009 12:23
Dziękuję wszystkim za życzenia a na poprawę nastroju zamieszczam zdjęcie Liry. Nie było łatwo, bo to urocze stworzenie ma chyba psie ADHD!



Podziel się
oceń
0
0

"Bóg" w Polonii dziś i jutro

środa, 17 czerwca 2009 10:24
Hm...wygląda na to, że już niedługo nie będziemy mogli sobie tak łatwo i niefrasobliwie pisać blogów. Najwyraźniej już to komuś przeszkadza. Według nowelizacji prawa prasowego będziemy zobowiązani do rejestracji bloga w sądzie i podlegać wszystkim ograniczeniom związanym z wydawaniem pisma. Ileż spontanicznej twórczości zostanie zahamowanej. No cóż, każda akcja powoduje równą sobie reakcję...
A ja dziś i jutro gram "Boga" w Teatrze Polonia dwa razy dziennie o godz.18.00 i 20.30. Już się cieszę! Pracowicie spędzę swoje jutrzejsze święto, ale granie "Boga" to akurat dla mnie przyjemność.

Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 19 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  74 684  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką, która po latach nieobecności wraca na scenę. Pracowałam w Teatrze "Wybrzeże" w Gdańsku, Teatrze im.St.Jaracza w Olsztynie a w Warszawie w Teatrze Narodowym, Teatrze Na Woli oraz Studio.
Wróciłam na scenę monodramem Anny Mentlewicz "Kochany Synu" w reż. Remigiusza Grzeli. Emisja jego wersji telewizyjnej odbyła się na żywo 4 lutego 2008 w TVP Kultura w ramach "Czytania dramatu", natomiast premiera warszawska wersji scenicznej odbyła się 13 października 2008 w DKŚ na ul.Smolnej. Za ten spektakl otrzymałam nagrodę za osobowość sceniczną na VII Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego 2009 w Warszawie.
15 listopada 2008 w Teatrze Polonia odbyła się premiera "Boga" Woody Allena w reż.Krystyny Jandy - gram tam kilka postaci (Kobieta z widowni, Pytia i Kobieta z nożem w plecach).
Ten blog jest opisem moich zmagań z trudnym, bo późnym, powrotem na scenę.

O moim bloogu

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdję...

więcej...

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdjęć oraz treści bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich - na podstawie Dz.U. 94 nr.43 poz.170 (ustawa o prawie autorskim)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl