Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 507 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Wakacje

czwartek, 26 sierpnia 2010 1:02

Moje marzenia o wypoczynku na Costa Brava, zwiedzaniu Barcelony, Paryża i Montserrat zamieniły się w krótki pobyt nad polskim morzem, kaszubskim jeziorem i wizytą w Malborku...tak czasami bywa, ale nie żałuję ani jednego dnia z moich 5-dniowych wakacji! Spędziłam je w uroczej miejscowości Sasino - 3 km od dojścia do niemal dziewiczej, biało piaszczystej i prawie pustej plaży, do której prowadziła prześliczna, blisko dwukilometrowa, droga przez wydmy, porośnięte pięknym lasem. Jakby tego było mało, w odległości zaledwie 7 km znajdowało się schowane w głębokim borze zaczarowane, czyste jezioro, z łagodnym, piaszczystym zejściem do wody i niewielkim pomostem - również mało uczęszczane. Wokół rezerwat cisów. Morze, las, jezioro, cisza, spokój, długie spacery, kąpiele, relaks, całkowite oderwanie od rzeczywistości - po prostu bajka! Celowo nie brałam laptopa - i tak zasięg był tylko gdzieniegdzie, nie słuchaliśmy też radia, nie oglądaliśmy telewizji. Na plaży próbowałam czytać - mój mąż narzekał, że dźwiga całą bibliotekę, ale ostatecznie udało mi się zajrzeć skutecznie tylko do „Rycerza nieistniejącego" Italo Calvino, bo chociaż to niezwykle mądra książka, ale jest napisana w sposób zabawny, przewrotny i lekki przez włoskiego mistrza prozy. „Podróż w świat" Wirginii Wolf i „Wyspa" Sandora Maraia wróciły do domu ledwie napoczęte. Nie mogłam się na niczym skupić, rozkoszowałam się jedynie promieniami słońca, które zostawiły na moim ciele niezliczoną ilość piegów, imitujących opaleniznę oraz delikatną bryzą, tworzącą na mojej głowie najdziwniejsze i najbardziej wyszukane fryzury, jakie można sobie wyobrazić. Wpatrywałam się w odbijające się w jeziorze smugi słonecznego światła, niemal wpadając w trans, ponieważ hipnotyzuje mnie ten widok. Razem z łabędziami pływałam w ciepłym jeziorze i pluskałam się w chłodnych falach morza lub brodziłam po brzegu wpatrując się w zachód słońca. Spacerowałam brzegiem morza i wzdłuż pobliskich lasów, dziennie robiłam nawet po 10 km. Najadłam się ryb do syta - odkryłam pysznego miętusa a pstrąga w sosie czosnkowym jadłam najlepszego na świecie w gospodarstwie hodowlanym o nazwie „Zajazd Pstrąg". Było bosko!

 









Wracając zboczyliśmy z drogi i odwiedziliśmy Malbork - nigdy tam nie byłam, przy okazji zaspokoiłam swoją potrzebę zwiedzania. W dzieciństwie tego nie lubiłam, muzea nudziły mnie śmiertelnie, teraz ze współczuciem patrzę na dzieci, ciągane przez rodziców a marzące tylko o tym, żeby wreszcie wyjść i napić się coli lub zjeść lody. Nie ma sensu ich do tego zmuszać. Myślę, że dla wielu z nich, tak jak i dla mnie, zwiedzanie stanie jedną z największych przyjemności, kiedy to z własnej woli zdobywa się wiedzę o czasach minionych.

 


 



Te wakacyjne wspomnienia pozwalają oderwać mi myśli od Sary, naszej najstarszej suni, która zakończyła dziś swój psi żywot...


Podziel się
oceń
0
0

Druga rocznica

czwartek, 19 sierpnia 2010 11:02
Wiem, wiem...wieje nudą. Cisza. Nic się nie dzieje. Ale moje blogowe milczenie zwykle oznacza, ze dużo dzieje się w realnym życiu. Dopiero co skończyłam grać "Boga" w Teatrze Polonia, co zawsze jest dla mnie dużym, chociaż radosnym, przeżyciem. Do tego dużo przemiłych gości podczas minionego weekendu, którym z natury rzeczy też chciałam poświęcić trochę czasu. Ostatnie  dwa dni nagrywałam przez wiele godzin audiobooka. Dzisiaj wybieram się na krótki odpoczynek nad nasze polskie morze. Odezwę się po powrocie i spróbuję podsumować miniony rok, bo właśnie minęła druga rocznica pisania mojego bloga...
Podziel się
oceń
0
0

Bóg

wtorek, 10 sierpnia 2010 0:49
Już za kilka dni znów wejdę na scenę i zagram w "Bogu" w Teatrze Polonia. Tak bardzo się stęskniłam za teatrem, wszystkimi ludźmi, których tam poznałam i pokochałam, a których ostatnio widywałam tak rzadko...również za moimi wspaniałymi kolegami z zespołu "Boga"...Gramy 12, 13, 14 i 15 o godz.20.00. Cztery wspaniałe dni.
A dziś pod Pałacem Prezydenckim manifestuje się ciężki półkrzyż, złożony ze zwolenników praworządności (Wenus w koniukcji z Saturnem w ugodowej Wadze), demonstrujacych pokojowo i radośnie (Wenus) twarde zasady (Saturn) w opozycji do Jowisza (wiara) w koniunkcji z Uranem (ekstremalna) w bojowym Baranie - a to wszystko w kwadraturze z groźnym Plutonem (przymus, również policja) w Koziorożcu (władza). Całe szczęście, że od tego towarzystwa odłącza się już Mars, bo mogłoby być bardzo niebezpiecznie - nadzieja też w radosnej Wenus, która rządzi całym tym układem i zamienia go w radosny happening.
To przykre, kiedy symbole religijne stają się narzędziem politycznej walki. Wiem, że to jeszcze nie koniec tej "przepychanki", ale wierzę, że zwycięży rozsądek a nie fanatyzm.

Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 21 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  75 366  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką, która po latach nieobecności wraca na scenę. Pracowałam w Teatrze "Wybrzeże" w Gdańsku, Teatrze im.St.Jaracza w Olsztynie a w Warszawie w Teatrze Narodowym, Teatrze Na Woli oraz Studio.
Wróciłam na scenę monodramem Anny Mentlewicz "Kochany Synu" w reż. Remigiusza Grzeli. Emisja jego wersji telewizyjnej odbyła się na żywo 4 lutego 2008 w TVP Kultura w ramach "Czytania dramatu", natomiast premiera warszawska wersji scenicznej odbyła się 13 października 2008 w DKŚ na ul.Smolnej. Za ten spektakl otrzymałam nagrodę za osobowość sceniczną na VII Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego 2009 w Warszawie.
15 listopada 2008 w Teatrze Polonia odbyła się premiera "Boga" Woody Allena w reż.Krystyny Jandy - gram tam kilka postaci (Kobieta z widowni, Pytia i Kobieta z nożem w plecach).
Ten blog jest opisem moich zmagań z trudnym, bo późnym, powrotem na scenę.

O moim bloogu

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdję...

więcej...

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdjęć oraz treści bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich - na podstawie Dz.U. 94 nr.43 poz.170 (ustawa o prawie autorskim)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl