Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 506 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Wczorajsze nagranie

poniedziałek, 29 września 2008 19:18
Odkąd moja przyjaciółka rok temu zmarła na raka, moja córka boi się nawet wymawiać tej nazwy. Powiedziała, że nagle uświadomiła sobie, że to nie jest jakaś abstrakcyjna choroba, która przydarza się innym. Co robić? Czy jest jakiś sposób, żeby się jej ustrzec? Czy to nie jest trochę jak z "rosyjską ruletką" - na kogo wypadnie, na tego bęc...Pamiętam jak moja przyjaciółka powiedziała: "nie wierzę, że mi się to dzieje, że to się dzieje naprawdę". "Mi"! "Naprawdę"! To straszne słowa. Kiedy moja siostra powiedziała: "lekarze stwierdzili u mnie raka" myślałam, że śnię...Świat chorych na raka, chorych w ogóle - to zupełnie inny świat, niż ludzi zdrowych. Człowiek w jednej chwili przekracza bramę - czuje, a w każdym razie tak mu się wydaje, że nie wolno mu już odczuwać radości życia, że "nie należy" w obliczu...ale to przecież chęć życia powoduje, ze jesteśmy w stanie pokonać chorobę, lub natchnąć tą chęcią życia bliską nam osobę, która na nią zapadła! "Jak człowiek chce żyć, to i lekarze mu nie zaszkodzą" - jak mawiała moja ś.p mama.
Joan to bohaterka nagranej wczoraj opwieści. Jest wesołą i pełną radości życia osobą, która nagle dowiaduje się, że jej dorosły syn jest chory na raka. Zupełnie nie może sobie z tym poradzić, nie potrafi zaakceptować choroby, nie wie jak się zachowywać i jak postępować. Starałam się najlepiej jak potrafiłam oddać charakter i nastawienie osoby nieprzygotowanej do tego, żeby cierpieć, która jednak nie może tego cierpienia uniknąć. Syn przegrywa walkę z rakiem. Trudny tekst, bardzo bolesna historia. Mimo zmęczenia, długo wczoraj nie mogłam zasnąć...
Nagranie ma być dołączone do książki i służyć warsztom dla lekarzy opieki paliatywnej. Uświadomić co czuje człowiek chory na raka i jego bliscy.

Podziel się
oceń
0
0

Cancer Tales

niedziela, 28 września 2008 21:28
Jestem wściekła. Naprawdę. Ledwo dzisiaj żyję, bo cały dzień nagrywaliśmy u mnie w domu 20-minutowy monolog kobiety, która opowiada swoją historię z punktu widzenia matki, która nie może pogodzić się z faktem, że jej syn przegrał walkę z rakiem. Ale nie dlatego jestem wściekła oczywiście, tylko dlatego, że mimo to bardzo chciałam się dzisiaj podzielić z Wami moimi refleksjami i przemyśleniami na ten temat - i kiedy wszystko już było napisane a ja chciałam opublikować nowy wpis - on zniknął! Po prostu zniknął! No trudno. Następnym razem napiszę kilka słów od siebie, a teraz zacytuję tylko słowa Nell Dunn, autorki sztuki pt: "Cancer Tales", na podstawie której mój przyjaciel Remigiusz Grzela dokonał adaptacji i wyreżyserował jedną z opwieści:

Od Autora

Kiedy nieszczęście dotknęło moją rodzinę, zamknęłam się we własnym świecie. Nie odzywałam się do nikogo. Moje usta były nieme. Nie przychodź po pomoc, nikogo tu nie ma.

Pisząc Opowieści o Raku, podążałam tym tropem jak prawdziwy detektyw.

Zaczynam pojmować, co ludzie mogą zrobić dla siebie nawzajem.

Odbyłam wiele długich rozmów z lekarzami, pielęgniarkami i zwykłymi ludźmi rzuconymi w wir walki. Powiedzieli mi, jak to jest. Spisałam to wszystko i w taki oto sposób z historii pięciu niezwykłych kobiet powstała ta sztuka.

Nell Dunn

Czerwiec 2007

Moja siostra, która na stałe mieszka w USA walczy z rakiem. Wierzę w to, że wygra tę walkę! Ale ciężko mi dzisiaj było szczególnie...


Podziel się
oceń
0
0

Recenzja z Częstochowy

czwartek, 25 września 2008 22:34
NA ZAKRĘCIE ŻYCIA

W ostatni weekend rozpoczął się przegląd monodramów pod hasłem „42-200 Monodram". Widzowie, którzy odwiedzili Galerię Teatr From Poland, mieli okazję obejrzeć przedstawienie w reżyserii Remigiusza Grzeli, na podstawie tekstu Anny Mentlewicz, pod tytułem „Kochany synu".
Elżbieta Czerwińska wcieliła się w rolę żony i matki, która po tragicznej śmierci męża samotnie wychowywała syna. Jej bohaterka opowiedziała kolejne etapy swojego życia, które na początku pełne miłości i szczęścia zamieniło się wkrótce w prawdziwy dramat. Aktorka w przekonujący i niezwykle sugestywny sposób ukazała widzom, rozkład osobowości, prowadzący w efekcie do choroby psychicznej, spowodowanej utratą rodziny. Widzowie mieli okazję poznać przejmującą historię ludzkiego upadku, miłości i nienawiści, która zaprowadziła główną bohaterkę na samo dno, a w konsekwencji doprowadziła do śmierci.
Organizatorzy rozpoczęli cykl pokazów niewątpliwie mocnym akcentem. Widzowie obejrzeli, świetny i co należy podkreślić trudny w odbiorze spektakl. Natomiast Elżbieta Czerwińska swoją rolą wysoko podniosła konkursową poprzeczkę, a warto przypomnieć, że monodram „Kochany synu" był prapremierą i jednocześnie pierwszą z sześciu propozycji jakie Częstochowianie będą mieli okazję obejrzeć w ramach przeglądu.
A.Z.

Tygodnik 7 dni, Częstochowa
nr 37 (227) 11.09-17.09.2008

Podziel się
oceń
0
0

Pierwsza próba

środa, 24 września 2008 20:06
Dziś pierwsza próba "Boga" Woody Allena w reż. Krystyny Jandy w Teatrze Polonia. Czekałam na tę chwilę od wielu miesięcy. Chyba nie tylko  ja. Tekst świetny, znakomita obsada! Bawiliśmy się świetnie. Mam nadzieję, że publiczność będzie miała co najmniej tyle samo radości z oglądania spektaklu, co my z próbowania. Bardzo się cieszę, że dane mi jest uczestniczyć w tym wydarzeniu.
Nie mogę się doczekać chwili, w której wejdziemy na scenę - nie przepadam za próbami stolikowymi, "czytaniem" roli. To niezbędny i konieczny etap pracy, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to taki "półprodukt" - oczywiście jeśli chodzi o moją osobę. Mam do zagrania 3 epizody, chciałabym, żeby były wyraziste, ale jeszcze nie mam na nie pomysłu. To przyjdzie w swoim czasie, na próbach, w relacjach do innych postaci - wiem o tym. Ale ta niecierpliwość! Ech...Wszyscy dzisiaj czytali wspaniale, śmiałam się tak, że do teraz bolą mnie mięśnie brzucha - zanosi się na prawdziwą terapię "śmiechem".
Moja kotka, zwana oryginalnie "Kicią" ociera mi sie o nogi i proponuje wspólne "leżakowanie". Wstałam dzisiaj tak wcześnie, że chyba skorzystam z jej zaproszenia. Ach te dojazdy...dom poza Warszawą ma swoje uroki, ale jesienią i zimą podróż do Warszawy i z powrotem to prawdziwy koszmar!
No dobra Kicia, już idę...

Podziel się
oceń
0
0

Kłamstwo

poniedziałek, 22 września 2008 22:54

Czy przyjacielowi można wybaczyć kłamstwo? - zapytała mnie dzisiaj koleżanka. Chyba już łatwiej damsko-męską zdradę, bo to namiętność...ale przyjaźń to uczucie wyższe i zakłada bezinteresowność, czystość intencji. "Pierwsze kłamstwo - myślisz : ech, zażartował ktoś, drugie kłamstwo - gorzki smiech, śmiechu nigdy dość, a to trzecie, gdy już przejdzie przez twój próg, głębiej rani cię, niż na wojnie wróg..." - jak śpiewał poeta mojej młodości Bułat Okudżawa.

Czym jest przyjaźń? Czy może być przyjaźń bez szczerości, zaufania? Mam bardzo niewielu przyjaciół, może dlatego że ci, którzy kłamali mi prosto w oczy - przestawali nimi być. Zostawali po prostu znajomymi...Tak powiedziałam mojej koleżance.

Takie mnie dziwne refleksje naszły wieczorową porą...to pewnie przez tę pogodę...czasem każdy tak ma. Tak myślę.


Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 21 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  75 382  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką

Nazywam się Elżbieta Czerwińska. Jestem aktorką, która po latach nieobecności wraca na scenę. Pracowałam w Teatrze "Wybrzeże" w Gdańsku, Teatrze im.St.Jaracza w Olsztynie a w Warszawie w Teatrze Narodowym, Teatrze Na Woli oraz Studio.
Wróciłam na scenę monodramem Anny Mentlewicz "Kochany Synu" w reż. Remigiusza Grzeli. Emisja jego wersji telewizyjnej odbyła się na żywo 4 lutego 2008 w TVP Kultura w ramach "Czytania dramatu", natomiast premiera warszawska wersji scenicznej odbyła się 13 października 2008 w DKŚ na ul.Smolnej. Za ten spektakl otrzymałam nagrodę za osobowość sceniczną na VII Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego 2009 w Warszawie.
15 listopada 2008 w Teatrze Polonia odbyła się premiera "Boga" Woody Allena w reż.Krystyny Jandy - gram tam kilka postaci (Kobieta z widowni, Pytia i Kobieta z nożem w plecach).
Ten blog jest opisem moich zmagań z trudnym, bo późnym, powrotem na scenę.

O moim bloogu

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdję...

więcej...

Zmagania z powrotem na scenę po latach nieobecności. Treści publikowane na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zawartych tutaj zdjęć oraz treści bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich - na podstawie Dz.U. 94 nr.43 poz.170 (ustawa o prawie autorskim)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl